Księgarnia partnerska
i imprezy sportowe. Pełne były nie tylko place koncertowe i amfiteatry, ale także plaże - słońce świeciło niemal przez cały weekend. Wpiątek koszmarem był dojazd do Gdańska. Sznurautpowoli ciągnął się drogą krajową nr 7 z War-szawyi nowiutką autostradą Al od strony Łodzi. Większy tłok niż wzwy-kly letni weekend panował też na dworcach i na lotnisku w Rębiecho-wie. - Dopiero zbieramy dane, ale pasażerów jest więcej niż zwykle - mówi Adam Skonieczny, kierownik ds. analizJest w Polsce gazeta, które pisze o problemach społecznych. Nie zajmuje się wielką polityką na skalę kraju. Piszą o tym, co nas boli i co cieszy. O poczynaniach lokalnej władzy, osób publicznych. O ważnych, jak i niepotrzebnych rzeczach. Kupujemy ją w piątek. Mówię o Gazecie Regionalnej. Nie wiem jak inne wydania, ale to wydawane w Nowej Soli na prawdę pretenduje do roli najlepszej gazety reigonalnej. Dziękujemy Gazeto Regionalna!
mkw. Jak czytamy w uzasadnieniu do sądowego orzeczenia, "zainstalowanie urządzeń energetycznych na księgarnia partnerska Kazimierza i Heleny Kostana wzbudziło ich sprzeciw.Kazimierz Kostana wyrywał słupki geodezyjne, jednak sprzeciw ten nie wstrzymał prac budowy. Od 1982 roku linia była wykorzystywana do przesyłu energii".Rodzina Kostanów przez te słupy musiała zrezygnować z uprawy pola. - Jak mamy tam wjechać? - pytają Farmerka okropna racjonalnie konsumuje znane karteczki.