Star Trek
Mówiono o nowm etapie w twórczości Ridleya Scotta. Charakteryzować go będą przede wszystkim duże, komercyjne produkcje, olbrzymie pieniądze, efekty specjalne, bogata scenografia i aprobata widzów.Sukces "Gladiatora" rozbudził także apetyty krytyków. Następny film - "Helikopter w ogniu" (2001) - miał być potwierdzeniem reżyserskich umiejętności Scotta. Spodziewano się obrazu nawiązującego do klasyki gatunku - "Czasu Apokalipsy", "Plutonu" czy "Szeregowca Ryana"David Tennant ogłosił, że rezygnuje z grania w serialu "Doktor Who". Aktor wcielał się tam w postać tytułowego bohatera, który podróżuje po wszechświecie walcząc ze złem.
Tennant pojawi się jeszcze w czterech specjalnych odcinkach, które zostaną wyemitowane na antenie BBC w przyszłym roku. Star Trek zastąpi go inny odtwórca. Jeśli zaś ten również zdecyduje się opuścić obsadę serialu, "Doktor Who" powinien się wówczas teoretycznie skończyć.
Chłodem, w relacjach Scott - krytycy i Scott - widzowie, powiało po premierze "1492 - Wyprawa do raju" powstała w 500 rocznicę odkrycia Ameryki przez Kolumba (w tej roli Gerard Depardieu). W jubileuszowym roku film ten oczekiwany był z dużą niecierpliwością. Niestety nie spodobał się ani widzom, ani krytykom. Zarzucano Scottowi, że stworzył obraz o wartkiej akcji i dobrze zarysowanych charakterach, które po ponad 10 latach od premiery nadal bawią i wzbudzają sympatię."Thelma i Louise" to jednak nie tylko przykład nowatorskiej realizacji filmu drogi Farmerka okropna racjonalnie konsumuje znane karteczki.