Opcje

Pozycjonowanie stron

Dziś jeszcze udamy się w góry i tam w bezpiecznym miejscu przeczekamy. — To zbyteczne. Ja zostałem porwany wbrew prawu, a wy także znajdujecie się na pirackim statku, czego na początku służby nie wiedzieliście. Jak tylko zejdziemy na ląd, broni nas prawo. — Wie pan to z całą pewnością? — Tak, nie potrzebujecie się o nic troszczyć ani obawiać! * * * Tymczasem poczciwa Jefrouw nagadawszy się do woli z matką Dry, udała się do czółna, na którym siedział już sternik i oboje po — wiosłowali do statku. — No, jak wam się podobał ten Landola? — spytał kapitan sternika. — Zbytnio nie można mu ufać — odpowiedział Helmer.



— Co myśli o tym mój czerwony brat? Czy Wrony są wrogami Szoszonów? To pytanie było skierowane do Oihtka-Petay. — Nie. Są wrogami Siuksów Ogallalla, którzy są także naszymi wrogami. Nie wykopaliśmy przeciwko nim toporu wojny, ale wojownicy poszukujący leków są wrogami wszystkich ludzi. Trzeba się strzec przed nimi jak przed dzikimi zwierzętami. Niech moi biali bracia będą roztropni i poczynią odpowiednie zarządzenia. Old Shatterhand spojrzał na Winnetou, który dotychczas milczał.

W tym kłopocie prosi znów synalka, aby się nad nią zmiłował i urąbał drew, a za to nagotuje mu na obiad klusek. - Ale matusiu! Nie masz ani kawałka na podwórku, cóż będę rąbał? Pozycjonowanie stron - Więc jedź do boru i przywieź jaką choinkę. Trafiła mu matka w dobry humor. Zapiecek wsiada na wóz, jedzie do boru, i tam upatrzywszy sobie najtęższą sosnę, rzecze: - Moja choinko, w imię boskie i złotej rybki, połóż się na ten wóz i ruszaj do domu. Ledwo te słowa wymówił, powstał najprzód szum, a potem trzask łamiących się gałęzi: ogromne sośnisko z korzeniami i długim wierzchołkiem, leżąc jak najbezpieczniej na wozie, wędruje prosto do domu. Farmerka okropna racjonalnie konsumuje znane karteczki.

Podobne

Podobne

Zobacz także