Opcje

Wytrzymałość materiałów

Tak jeżdżą Indianie w wypadkach, kiedy nie są pewni bezpieczeństwa. W takich razach wysyła się także wywiadowców, najroztropniejszych wojowników, których oczu nie ujdzie źdźbło zwrócone przeciw wiatrowi, których uszy usłyszą najcichszy szmer łamanej gałązki. Skurczony i pochylony naprzód wisi taki wywiadowca na swoim wierzchowcu, jak gdyby nie umiał jeździć konno. Wydaje się, że oczy rna zamknięte i śpi, tak nieruchomo siedzi.



Czemu więc piorunochron przyciąga elektryczność? — Ale wylatuje spodem, a więc można to pominąć milczeniem. Zresztą niejedno drzewo pada od pioruna, mimo że nie zawiera ani odrobiny żelaza. Nie, to nie jest dla mnie odpowiedzią! W takim razie wszystkie na przykład huty żelaza byłyby rażone piorunami. — A może dlatego, że się zbliżamy do bieguna magnetycznego? — Gdzie on jest, ten biegun? — W Ameryce Północnej, oczywiście dosyć daleko stąd. — Zostaw go pan na miejscu! To nie jego wina. — Albo może szybkie obroty ziemi skupiają elektryczność na wyżynach? — Nie można myśleć o takich skupieniach.

Tymczasem Robert ze swym lisem ruszył w dalszą drogę i wszedł przez bramę na podwórzec. wytrzymałość materiałów stał parobek, któremu nadleśniczy powierzył nadzór nad majątkiem. — Macie go? — zapytał chłopca zobaczywszy na jego barkach lisa. — Nie, ja go mam — brzmiała dumna odpowiedź. — Ty? Tak to widzę, kto go ustrzelił? — Kucharka! — odpowiedział Robert, krocząc z miną obrażonego księcia w stronę zamku. Szedł po schodach, przekonany, że słusznie odpowiedział niedomyślnemu służącemu, na końcu korytarza zapukał do drzwi pokoju nadleśniczego. — Wejść! — odezwał się gniewny głos. Kapitan wciąż był jeszcze zdenerwowany po wizycie królewskiego komisarza. Farmerka okropna racjonalnie konsumuje znane karteczki.

Podobne

Podobne

Zobacz także